Sprzedaż kruszyw

Rekultywacja terenu

Spedycja

Pytania i Odpowiedzi

Zachęcamy do zapoznania się z zestawieniem pytań i odpowiedzi na pytania dotyczące naszego przedsiębiorstwa i prowadzonej przez nas rekultywacji.

Pytanie: Do kogo należy teren, na którym prowadzone są prace rekultywacyjne w Rębiszowie?

Odpowiedź: Teren, na którym prowadzone są prace rekultywacyjne należy do przedsiębiorstwa PRI-BAZALT Rekultywacja sp. z o. o. .

Pytanie: Dlaczego to składowisko odpadów jest w Rębiszowie?

Odpowiedź: W Rębiszowie nie znajduje się składowisko odpadów. Stare wyrobisko po kopalni bazaltu, które zostało zdegradowane przemysłowo jest obecnie rekultywowane. Rekultywacja polega na przywróceniu terenom pokopalnianym ich dawnych walorów przyrodniczych. Teren wyrobiska jest wypełniany pozyskiwanymi materiałami, które pozwalają na odtworzenie warstwy gleby w finalnym etapie prac rekultywacyjnych. W przyszłości na terenach tych planowane są inwestycje, które prawdopodobnie będą dotyczyły branży turystycznej.

Pytanie: Dlaczego składowane/utylizowane są tam odpady z Niemiec?

Odpowiedź: Na terenie wyrobiska po kopalni Bazaltu w Rębiszowie nie są składowane ani utylizowane odpady. Prowadzona jest tam rekultywacja, która polega na wypełnianiu wyrobiska pokopalnianego pozyskanymi materiałami do odzysku, tak, by przywrócić naturalny stan środowiska. Prace prowadzone są zgodnie z planem rekultywacji, który pozwoli przywrócić naturalne piękno tego terenu, które zostało zdegradowane podczas pozyskiwania bazaltu. Materiał do odzysku pozyskiwany jest zarówno z terenu Polski (np. Jakuszyce, Świeradów Zdrój czy Jelenia Góra) jak i z terenu Niemiec.

Pytanie: Czy nie lepiej zasypać tą dziurę zamiast sprowadzać śmieci z Niemiec?

Odpowiedź: Tereny wyrobiska są rekultywowane w procesie oznaczonym symbolem R5. Materiał do odzysku sprowadzany do kopalni służy do wypełnienia wyrobiska i przywrócenia go do naturalnego piękna sprzed działalności kopalni. Materiały, które wykorzystywane są w procesie rekultywacji nie są odpadami komunalnymi, czyli tzw. „śmieciami”. Przyjmowane przez PRI-BAZALT Rekultywacja materiały są w 100% bezpieczne i są to np. pochodzące z placów budowy, remontów i demontażu obiektów budowlanych rozkruszony beton i ceramika czy ziemia i minerały.

Pytanie:  Czy odpady sprowadzane do Polski przez PRI-BAZALT Rekultywacja są trujące i niebezpieczne?

Odpowiedź: Odpady które są odzyskiwane w procesie rekultywacji są neutralne biologicznie i chemicznie. Oznacza to, że nie są trujące ani niebezpieczne. Materiał przywożony do Rębiszowa jest wieloetapowo badany, zarówno w miejscu powstania, jak i podczas transportu oraz w miejscu rozładunku. Przyjmowane materiały są poddawane badaniu przez instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska zarówno w miejscu załadunku , jak i odbioru. Proces ten odbywa się zgodnie z wszelkimi normami bezpieczeństwa obowiązującymi w Unii Europejskiej.

Pytanie: Dlaczego główny inspektor nie wziął pod uwagę zdania lokalnej społeczności w procesie  przyznawania zezwolenia?

Odpowiedź: Podczas procedury uzyskania zezwoleń, lokalna społeczność nie jest stroną postepowania. Lokalna społeczność miała możliwość swobodnego wejścia na teren rekultywowanego wyrobiska. Wybrane przez lokalną społeczność osoby były również zapraszane na teren rekultywacji, ale rzadko korzystały możliwości wejścia na teren.

Pytanie: Dlaczego Niemcy sami nie przetwarzają swoich odpadów albo nie wywożą ich do Francji lub innych państw europejskich?

Odpowiedź: Przemieszczanie materiałów do odzysku czy innych odpadów jest w Europie zjawiskiem powszechnym i znanym od wielu lat. Jest to jeden z elementów europejskiej swobody gospodarczej. Pokopalniane tereny (między innymi w Saksonii), są w przeważającej liczbie już zrekultywowane np. odpadami pochodzącymi z Niemiec, Polski, czy innych krajów europejskich. Konieczność zakończenia procesu rekultywacji wyrobiska do końca 2025 roku oraz niedostępność w ilości wystarczającej materiałów do odzysku w Polsce, sprawia, że współpraca z Niemcami pozwala nam na szybsze przywrócenie naturalnego środowiska w miejscach rekultywowanych.

Pytanie: Jeżeli te odpady są bezpieczne to dlaczego komuś opłaca się je transportować kilkaset kilometrów?

Odpowiedź: Tereny w Europie Zachodniej w większości zostały już zrekultywowane ze względu

wcześniejsze wyeksploatowanie oraz zamykanie terenów przemysłowych i kopalnianych. Z tego powodu, obecnie liczba naturalnie występujących miejsc, gdzie można takie materiały wykorzystać do rekultywacji jest ograniczona. Z racji istniejących surowych regulacji i wysokich standardów bezpieczeństwa związanych z gospodarką odpadami, na chwilę obecną poszukuje się najskuteczniejszych sposobów na wykorzystanie materiałów wytworzonych przez człowieka w sposób bezpieczny dla środowiska. Proces ten, jest korzystny zarówno dla strony, która takie materiały wytwarza, jak i strony, która jest zobligowania do zrekultywowania terenów zdegradowanych działalnością przemysłową.

Pytanie: Czy rekultywacja powoduje raka piersi?

Odpowiedź: Proces rekultywacji nie ma żadnego wpływu na zdrowie człowieka i nie powoduje raka piersi. W celu pozyskania rzetelnych informacji na temat możliwych przyczyn powstawania raka piersi odsyłamy do stron o tematyce medycznej np. http://onkologia.org.pl/rak-piersi-kobiet/

Pytanie: Czy problemy mieszkańców gminy Mirsk z wodą to wina zasypywania zbiornika retencyjnego jakim jest wyrobisko?

Odpowiedź: Teren wyrobiska nie jest i nigdy nie był zbiornikiem retencyjnym. Jest to teren zdegradowany wcześniejszą działalnością wydobywczą, który obecnie przywracany jest do swojego naturalnego stanu. Cały teren wyrobiska posiada naturalną ciągłą barierę geologiczną, uszczelniającą całe podłoże i ściany boczne, izolując dawne wyrobisko od terenów przylegających i uniemożliwiający przedostawanie się wody z wyrobiska do wód gruntowych. Sprawia to, że niemożliwym jest przekształcenie wyrobiska na zbiornik retencyjny bez specjalistycznej ingerencji inżynieryjnej.

Pytanie: Dlaczego nikt nie kontroluje rekultywacji wystarczająco często?

Odpowiedź: Środowiska oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Dodatkowo taka kontrola jest każdorazowo przeprowadzana na żądanie innych uprawnionych organów w dowolnym momencie. Badania próbek wody i ziemi z terenu wyrobiska prowadzone są przynajmniej raz na kwartał. Dodatkowo, każda partia materiału przechodzi badanie w momencie wyjazdu z miejsca załadunku oraz w momencie przyjazdu do miejsca odbioru ładunku. Regularnie kontrolowane są również firmy transportowe. Wyrywkowe kontrole są dokonywane przez Urząd Celno-Skarbowy oraz Inspektorat Drogowy. Żadna z przebadanych do tej pory próbek, nie wykazała przekroczenia dopuszczalnych norm. Świadczy to o wzorowo przeprowadzanym procesie rekultywacji dawnego wyrobiska.

Pytanie: Dlaczego nie można rekultywować wyrobiska w taki sposób, aby powstało jezioro jak poprzednio?

Odpowiedź: Podczas rekultywacji wyrobisk po kopalni, przyjęto szczegółowy plan rekultywacji. Wyrobisko w Rębiszowie znajduje się wysoko i nikt nie zakładał możliwości stworzenia tam jeziora. Rekultywacja w kierunku wodnym została przeprowadzona na terenie wyrobiska Stary Łom, gdzie obecnie znajduje się jezioro. Obecnie również prowadzona rekultywacja wyrobiska  Kłopotno w kierunku wodno-leśnym. Co oznacza, że docelowo, znajdować się tam będzie jezioro oraz las.

Pytanie: Dlaczego lokalna społeczność nie może kontrolować tego co jest przywożone do Rębiszowa?

Odpowiedź: Regularnie zapraszamy społeczność lokalną na teren wyrobiska. Mieszkańcy okolicznych miejscowości mieli możliwość oddelegowania zespołu ludzi odpowiedzialnych za kontrole rekultywowanych terenów, niestety ludzie wyznaczeni do tego zadania rzadko pojawiali się na organizowanych przez PRI-BAZALT Rekultywacja spotkaniach.

Pytanie: Dlaczego w okolicy PRI-BAZALT Rekultywacja jest tak głośno?

Odpowiedź: Transport jakim odbywa się przewożenie materiałów na teren wyrobiska nie przekracza norm hałasu, maszyny pracujące przy rekultywacji również ich nie przekraczają, a rekultywacja prowadzona jest na skraju wsi. Rozmiar prac  jest podyktowane chęcią zakończenia procesu rekultywacji jak najszybciej (maksymalnie do grudnia 2025 r.). Obecne natężenie transportu jest około pięciokrotnie niższe od okresu, kiedy działała kopalnia. Zarówno  społeczności lokalnej jak i firmie PRI-BAZALT Rekultywacja zależy na jak najszybszym i najbezpieczniejszym przywróceniu terenów pokopalnianych do ich naturalnego piękna.

Pytanie: Czy składowisko odpadów wpływa negatywnie na turystykę?

Odpowiedź: PRI-BAZALT Rekultywacja nie prowadzi składowiska odpadów. Proces rekultywacji, który odbywa się w Rębiszowie nie ma negatywnego wpływu na turystykę. Co więcej, rekultywowane wyrobisko często jest obiektem odwiedzanym i podziwianym przez turystów, a przyszłe plany zagospodarowania terenów rekultywowanych związane są z turystyką.

Pytanie: Czym są odpady oznaczone kodem 10 09 10 i czy są niebezpieczne?

Odpowiedź: Odpady oznaczone kodem 10 09 10 (tj. pyły gazów odlotowych, niezawierające substancji niebezpiecznych) wykorzystywane do rekultywacji są drobnoziarnistą frakcją zawierającą związki z reakcji utleniania złomu i dodatków wsadowych. Najwięcej, bo ok. 45%, to tlenki żelaza, które naturalnie występują w środowisku (np. w postaci rdzy). Odpad stały jest w postaci granulatu, a przed załadunkiem pyły są zwilżane w celu zachowania wszystkich norm bezpieczeństwa.

Pytanie: Dlaczego proces rekultywacji, który miał się zakończyć w 2019 roku trwa dalej?

Odpowiedź: Naszym celem jest odbudowa dawnej naturalnej świetności powyrobiskowych terenów przy wykorzystaniu bezpiecznych surowców, ze względu na ich niską dostępność, proces musiał ulec wydłużeniu. Dostępność materiałów w Polsce była i jest bardzo niska. Z racji tego obecnie koniec prac rekultywacyjnych planowany jest na koniec roku 2025.

Pytanie: Czy pyły odlotowe czyli pyły z filtrów to są odpady niebezpieczne? Czy te filtry nie są po to, żeby wyłapywać rzeczy niebezpieczne?

Odpowiedź: Odpady oznaczone kodem 10 09 10 (tj. pyły gazów odlotowych, niezawierające substancji niebezpiecznych) wykorzystywane do rekultywacji są drobnoziarnistą frakcją zawierającą związki z reakcji utleniania złomu i dodatków wsadowych. Najwięcej, bo ok. 45%, to tlenki żelaza, które naturalnie występują w środowisku (np. w postaci rdzy). Odpad stały jest w postaci granulatu, a przed załadunkiem pyły są zwilżane w celu zachowania wszystkich norm bezpieczeństwa.

Pytanie: Czy spływająca z wyrobiska woda zagraża czystości wód gruntowych?

Odpowiedź: Cały teren wyrobiska posiada naturalną ciągłą barierę geologiczną, uszczelniającą całe podłoże i ściany boczne, izolując dawne wyrobisko od terenów przylegających i uniemożliwiający przedostawanie się wody z wyrobiska do wód gruntowych. Stan wód gruntowych jest niezależny od gospodarki wodnej wyrobiska, tzn. że nic z wyrobiska nie ścieka i nie powoduje problemów z wodą w gminie.

Pytanie: Dlaczego osoby, które miały mieć dostęp do kontroli kopalni nie były wpuszczane na jej teren?

Odpowiedź: Spółka nigdy nie ograniczała dostępu do terenu rekultywacji osobom odpowiedzialnym za kontrole. Przedstawiciele społeczności lokalnej miały możliwość swobodnego wejścia na teren kopalni oraz możliwość pobierania próbek ziemi i wody.

Pytanie: Dlaczego mamy wierzyć, wszystkim ekspertom, jeżeli poprzednim razem też wszystko miało być bezpieczne, a zwiezione zostały żużle pohutnicze?

Odpowiedź: Żużle pohutnicze nie były przywożone na teren wyrobiska przez PRI-BAZALT Rekultywacja. Żużle pohutnicze zostały dostarczone do PRI-BAZALT S.A (spółkę zajmującą się wydobyciem) przez błąd dostawcy. Spółka, w momencie w którym zorientowała się, że dostarczone żużle nie posiadały odpowiedniej dokumentacji, natychmiastowo zareklamowała dostarczony towar dostawcy. Dostawca został zobligowany do odebrania przywiezionych żużli i w zgodnie z prawem odebrał na swój koszt 70% towaru, a pozostała część została poddana recyklingowi również na koszt dostawcy. Tak więc, tak jak twierdzili eksperci, wszystko było bezpieczne dla ludzi i środowiska, zastosowano procedury przewidziane prawem i żużle pohutnicze zostały wywiezione z terenu kopalni w celu przekazania ich do recyklingu.

Pytanie: Czy jest możliwość zweryfikowanie tego, co już jest zakopane na tym wyrobisku?

Odpowiedź: Kompletna dokumentacja odnośnie materiału przywiezionego do wyrobiska znajduje się we wszystkich organach nadzorujących i jest dostępna do wglądu w GIOŚ w Warszawie, WIOŚ w Jeleniej Górze oraz w biurze spółki PRI-BAZALT Rekultywacja.

Pytanie: Dlaczego ciężarówki niszczą drogi, które budowane są za nasze podatki?

Odpowiedź: Drogi publiczne są ogólnodostępne dla ruchu towarowego, a działalność prowadzona przez spółkę (będącą również podatnikiem gminy) jest ściśle powiązana z transportem kołowym i z wykorzystaniem sieci dróg gminnych. Wszelkie kwestie związane z utrzymaniem dróg w dobrym stanie są po stronie zarządcy dróg. Pomimo tego, PRI-BAZALT Rekultywacja partycypuje w kosztach ich utrzymania i często wspiera lokalne władze.

Pytanie: Czy działalność firmy PRI-BAZALT Rekultywacja ma wpływ na zdrowie ludzi, zwierząt lub uprawę roślin?

Odpowiedź: Rekultywacja prowadzona przez firmę PRI-BAZALT Rekultywacja nie ma żadnego negatywnego wpływu na zdrowie ludzi lub zwierząt ani uprawę roślin w okolicy. Wszystkie sprowadzane przez firmę materiały są w 100% bezpieczne i nie powodują jakiegokolwiek ryzyka. Nasza praca jest również ściśle kontrolowana i badana przez organizacje zajmujące się ochroną środowiska.

Pytanie: Dlaczego firma PRI-BAZALT Rekultywacja niszczy nasze środowisko i nie daje nam niczego w zamian?

Odpowiedź: Firma PRI-BAZALT nie niszczy środowiska naturalnego, a prowadzi działania mające na celu przywrócenie dawnego naturalnego uroku terenom pokopalnianym, tak by mieszkańcy gminy mogli cieszyć się jego naturalnym pięknem. Co więcej, firma PRI-BAZALT Rekultywacja aktywnie angażuje się w działania na rzecz lokalnej społeczności takie jak: naprawa dróg gminnych po lokalnych podmyciach spowodowanych ulewami czy pomoc lokalnej parafii, straży pożarnej oraz organizacjom sportowym.